Wielkie, szerokie drogi. Ogromne dystanse. Tanie auta, tania benzyna. Mnóstwo do zobaczenia. Co więcej potrzeba, żeby ruszyć w drogę i zwiedzić Stany?
Continue reading “USA – Plan podróży po południowym zachodzie Stanów Zjednoczonych”
Wielkie, szerokie drogi. Ogromne dystanse. Tanie auta, tania benzyna. Mnóstwo do zobaczenia. Co więcej potrzeba, żeby ruszyć w drogę i zwiedzić Stany?
Continue reading “USA – Plan podróży po południowym zachodzie Stanów Zjednoczonych” →
Chlupot wody uderzającej o brzegi, wąskie ścieżki wijące się wzdłuż kanałów, malownicze mostki zawieszone nad taflą wody, światła odbijające się od fal, mała łódka dryfująca z prądem.
Chwila, chwila, czy my na pewno jesteśmy w Stanach?
Continue reading “[USA] San Antonio, czyli rzeka, historia i Meksyk” →
Stany Zjednoczone. Niby taki rozwinięty kraj, “American dream”. Raj na ziemi, tyle różnorodności, tyle opcji i dobrobytu. A jednak tak ciężko jest spędzać czas w Stanach!*
“Houston, mamy problem!” – to jedno z tych zdan z filmu “Apollo 13”, ktore zna każdy. Pomimo, że w filmowej historii obraz zostal lekko udramatyczniony przez uzycie fikcji, a słynne zdanie zostało edytowane z orginalnego “Houston, mielismy problem”, to prawda jest, ze wydarzenia tam opisane byly mocno zwiazane z Houston w Teksasie. To tutaj w Centrum Kosmicznym NASA, kontrolerzy monitorowali najwazniejsze momenty w amerykanskiej histori kosmicznej.
Continue reading “[USA] Houston, mamy problem! Centrum Kosmiczne NASA w Houston, Teksas” →
Glasgow – największe miasto Szkocji, leżące na jej zachodnim brzegu. Czy jest tam coś ciekawego do zobaczenia? Warto tam jechać? Co można tam robić? Postanowiliśmy odpowiedzieć sobie na te pytania (a przy okazji odwiedzić znajomych) i tak zeszły weekend spędziliśmy w tej komercyjnej stolicy Szkocji.
Continue reading “Glasgow – czy warto?” →
Chcesz w wyjątkowy i zaskakujący sposób przeżyć noc Sylwestrową, ale nie wiesz jak? Chcesz się dowiedzieć jak można wybrać się na sylwestra życia nie mając prawie nic w portfelu? No to słuchaj.
Continue reading “Jak tanio wyjechać na Sylwestra? Sylwester autostopem.” →
Jakie są najdziwniejsze miejsca, do których szliście na piwo? Domyślam się, że zwłaszcza w okresie licealno-studenckim, mogą być one dość specyficzne :) Ale czy byliście kiedyś na piwie w kościele?
Continue reading “Na piwo do… kościoła?” →
Obudziło mnie łagodne podrzucanie i lekkie światło przebijające przez szyby. Na zewnątrz wciąż było ciemno, ale słońce nieśmiało zaczynało wychylać się zza horyzontu, dając znak, że do świtu już niedaleko. Rozglądnęłam się po autobusie – wszyscy jeszcze spali, porozciągani na rozłożonych fotelach, opierając się o szyby, lub śmiesznie zwisając przez oparcia. Zauważyłam, że droga nie jest już równa i asfaltowa, autobus podskakiwał na kamieniach, kurz unosił się spod kół a pobocze było przepaścią. Gdzieś w dole migotały wody ciemnych fal rzeki. To już zdecydowanie nie był nizinny krajobraz. Zbliżaliśmy się do Himalajów.
Wyobraź sobie mroźną zimę w górach. Wiatr wiejący z ogromną prędkością na przełęczach powyżej 4000 m n.p.m. Wędrujące po zboczach jaki, wirujące na wietrze zmrożone płatki śniegu, ostre, szare skały. I ludzi mieszkających w namiotach, lepiankach przy drogach, noszących wełniane czapki, skarpety, rękawiczki. Starający się ogrzać w tej nieprzychylnej pogodzie.
Wielka, szara, nowoczesna przestrzeń, upstrzona gdzieniegdzie kolorowymi sylwetkami ludzi. W paru miejscach leżą pozostawione na pastwę losu kartony, w kącie jakiś zniszczony wózek, palety z alkoholem w bezcłowych cenach. Jak na kraj z ludnością powyżej 1,2 miliarda, to zbyt dużo ludzi na tym lotnisku nie ma.
Continue reading “Pierwszy dzień w Indiach i czego unikać w New Delhi” →